Brexit – nowy premier, stare problemy. Czy polscy eksporterzy mają się czego obawiać?

W dniu 23 czerwca 2016 r. w Wielkiej Brytanii głosowało za opuszczeniem Unii Europejskiej. Za opowiedziało się 52% obywateli. W 2019 roku wciąż nie mamy jeszcze pełnego obrazu, co do skutków Brexitu i jego wpływu na politykę transportową i przemysł. W obawie o konsekwencje niektóre firmy już przeniosły swoją działalność do innych krajów.

Brexit

Europa jest najważniejszym rynkiem eksportowym Wielkiej Brytanii i jej największym źródłem inwestycji zagranicznych, a członkostwo w UE pomogło Londynowi umocnić pozycję światowego centrum finansowego. O przeprowadzce głośno mówię między innymi Airbus, który zatrudnia 14 000 osób i obsługuje ponad 100 000 innych miejsc pracy. Takie ruchy nie mogą pozostać bez wpływu na brytyjską gospodarkę.

Jaki ma plan Boris Johnson?

Nowy premier Wielkiej Brytanii Boris Johnson zapowiada renegocjacje umowy Brexit uzgodnioną z UE przez jego poprzedniczkę Theresę May. Jednocześnie potwierdza, że Wielka Brytania opuści struktury Unii Europejskiej 31 października — nawet jeśli oznacza to odejście bez porozumienia. Taka wizja mrozi krew w żyłach Brytyjczykom, ale i polskim przedsiębiorcom zaangażowanym w wymianę handlową z Anglią. Większość deputowanych w brytyjskim parlamencie jest przeciwna takiemu rozwiązaniu. Jednym ze sposobów uniknięcia wyniku braku porozumienia byłoby drastyczna próba obalenia rządu, wotum nieufności i zastąpienie go alternatywnym, który szukałby opóźnienia w Brexicie. Jak brytyjski chaos wpłynie na polskich przedsiębiorców?

Czym właściwie jest Brexit?

Dyskusje o problemie należy rozpocząć od wyjaśnienia podstawowych pojęć. Nazwa Brexit łączy w sobie dwa słowa „Britain” i „exit” („Wielka Brytania” i „wyjście”). Nazwa Brexit określa proceder wystąpienia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej, wraz z wszystkimi konsekwencjami i zmianami prawnymi, które wpływają na relacje z innymi państwami w kwestii handlu, migracji, transportu czy bezpieczeństwa.

Wielka Brytania debatuje nad zaletami i wadami członkostwa w Unii Europejskiej niemal od samego początku wstąpienia w jej szeregi. Ostatnie referendum nie jest pierwszym w tej sprawie. Pierwsze odbyło się już w 1975 roku, czyli 3 lata po tym, jak Wielka Brytania wstąpiła do unii na mocy traktatu wraz z Danią i Irlandią. Gdy kryzys związany z uchodźcami spowodował, że migracja stała się tematem politycznych walk w całej Europie, Premier David Cameron obiecał ogólnokrajowe głosowanie w sprawie członkostwa w Unii Europejskiej, po to, by rozstrzygnąć kwestię raz na zawsze. W referendum zorganizowanym 23 czerwca 2016 roku, 52% Brytyjczyków głosowało za Brexitem. Frekwencja w referendach wyniosła 72,2%.

Czarny scenariusz „no deal”

Jakie konsekwencje niesie taki scenariusz? Wielka Brytania powróci do zasad handlu Światowej Organizacji Handlu. Zagrożone zostaną kwestie celne. Podczas gdy Wielka Brytania nie byłaby już związana zasadami UE, musiałaby się zmierzyć z zewnętrznymi cłami. Przekroczenie granic Królestwa oznaczałoby stosowanie procedur tranzytu, podobnie jak w przypadku wymiany handlowej z Rosją, Ukrainą czy Turcją. Zgodnie z zasadami Światowej Organizacji Handlu (WTO) zasada traktowania według klauzuli największego uprzywilejowania (MFN) oznacza, że ​​dopóki nie zostanie zawarte preferencyjne porozumienie, ta sama stawka cła dla tego samego towaru musi zostać nałożona na wszystkich członków WTO na równi.

Brexit twardy dla wszystkich

W konsekwencji ceny towarów w sklepach dla Brytyjczyków mogą wzrosnąć, ponieważ firmy będą musiały pokryć koszty cła na towary importowane z UE. Niektóre produkty brytyjskie mogą zostać odrzucone przez państwa Unii Europejskiej, ponieważ mogą być wymagane nowe zezwolenia i certyfikaty. Wielu producentów deklaruje przeniesienie swoich działań do UE, aby uniknąć opóźnień w komponentach przekraczających granicę. Aby prowadzić działalność w zakresie frachtu w Unii Europejskiej, firmy z Wielkiej Brytanii będą potrzebowały zakładu (ang. permanent establishment) działającego w UE. W dniu Brexitu firmy transportowe i logistyczne, których zakładu znajduje się w Wielkiej Brytanii, nie będą mogły dostarczać towarów w obrębie UE. Najnowszym trendem jest przeniesienie do Polski oddziałów pomocniczych średnich i dużych firm brytyjskich, takich jak księgowość czy HR.


Najwięksi brytyjscy inwestorzy w Polsce to:

  • Tesco Plc (handel detaliczny),
  • Imperial Tobacco, GlaxoSmithKline (farmaceutyki),
  • British Oxygen Corporation (gazy przemysłowe),
  • Aviva Plc (ubezpieczenie),
  • Bates Ltd (transport i magazynowanie),
  • Cadbury Schweppes (artykuły spożywcze) i
  • Shell Overseas Holdings Ltd. (produkty naftowe).

Opóźnienie w portach i ograniczenia na rynku pracy

Twardy brexit niesie ze sobą znaczące zagrożenia: wzrost stawek celnych, utrudnienia dla firm transportowych, ryzyko opóźnień na przejściach granicznych w przypadku zwiększenia kontroli paszportowej i celnej. To olbrzymie ograniczenia na rynku pracy. Jeśli funt gwałtownie spadnie w odpowiedzi na brak umowy i nastąpi znaczne opóźnienie w portach, takich jak Dover, może to wpłynąć na cenę i dostępność niektórych produktów spożywczych. W przypadku scenariusza „no deal” płynność transportu i wymiany towarów może zostać zachwiana. Bez umowy handlowej ruch lotniczy między Wielką Brytanią a UE nie będzie możliwy na dotychczasowych zasadach. Wszystkie przesyłki będą musiały podlegać odprawie celnej. Cło importowe i eksportowe oraz VAT będą musiały zostać zapłacone za cały ładunek. Z pewnością wpłynie to np. na cenę paliwa w Wielkiej Brytanii. Co więcej, wedle prognoz funt straci wiele ze swojej wartości, co może mieć poważne konsekwencje dla firm. The Independent przewiduje, że supermarkety będą nękane przez niedobory i puste półki, bo dostawa zapasów żywności zostanie zakłócona.

Konsekwencje dla polskich przewoźników

Rosnący chaos powoduje, że najgorszy możliwy scenariusz – Brexit bez umowy – jest coraz bliższy, z ogromnymi potencjalnymi konsekwencjami dla sektora transportu i logistyki. Jak brak porozumienia wpłynie na relacje polskich przedsiębiorców z rynkiem brytyjskim?


Wielka Brytania jest dla Polski drugim rynkiem zbytu dla eksportowanej żywności, stanowiąc 9% całego eksportu produktów rolno-spożywczych. Wartość z tej sprzedaży za rok 2017 szacuje się na 2,6 mln euro.*

*BGŻ BNP Paribas
Źródło: www.businnesinsider.pl


Rodzimy przewoźnicy odnieśli niemały sukces na międzynarodowym rynku. Czy zamknięcie Wielkiej Brytanii na zewnętrznych przewoźników załamie dotychczasowe osiągnięcia polskich przedsiębiorców? Łączna wartość polskiego eksportu do Wielkiej Brytanii w 2014 roku wyniosła 10,567 mln EUR, co stanowi równowartość około 2,5% PKB i jest prawie 2,5-krotnie większa od polskiego przywozu z Wielkiej Brytanii (4 360 mln EUR). Ta duża nadwyżka handlowa sprawia, że ​​Polska jest relatywnie bardziej zależna od eksportu do Wielkiej Brytanii niż importu towarów z Wysp.

Sprawdź, klasyfikację towarów 

W strukturze polskiego eksportu dominują maszyny, elektronika (stanowiące 29% całości), produkty rolne i spożywcze (16%) oraz sprzęt transportowy (14%) Te trzy kategorie wraz z produktami chemicznymi stanowią ponad 2/3 polskiego eksportu do Wielkiej Brytanii. Zakładając, że Wielka Brytania opuszcza jednolity rynek (i unię celną), a tym samym wraca do zasad WTO w zakresie handlu z UE, najbardziej ucierpi rolnictwo oraz, w mniejszym stopniu, produkcja samochodów.

Straty mogą wiązać się także z produktami o niskim poziomie przetworzenia (chemikalia, wyroby z tworzyw sztucznych, gumy oraz produkty z drewna i papieru). Wzrost kosztów importu po Brexicie będzie raczej znikomy i może dotyczyć przede wszystkim tradycyjnych produktów, takich jak artykuły spożywcze czy tekstylia.


Każdego dnia do Wielkiej Brytanii wjeżdża 1200 polskich ciężarówek*

*Dane Zrzeszenia Międzynarodowych Przewoźników Drogowych w Polsce
*www.e-logistyka.pl


Zmiany dotyczą przesyłek w obrębie przemysłu i sektora e-commerce, ale też każdej jednorazowej paczki wysyłanej do Wielkiej Brytanii. Jak podaje Polski Instytut Ekonomiczny, średnia stawka celna wzrośnie o średnio 8%. Nie jest to jednak wskaźnik jednakowy dla wszystkich, są bowiem branże, w których wzrost oscylować będzie w granicy 20%.

Działasz na rynku brytyjskim?

Sprawdź, co możesz zrobić i jak uniknąć formalnych kłopotów. Oto kilka wskazówek:

  • Przygotuj szczegółowy przegląd bieżących działań związanych z importem i eksportem
  • Sprawdź, czy alternatywni dostawcy lub rynki zbytu mogą pomóc w rozłożeniu ryzyka?
  • Przejrzyj wszystkie swoje kontrakty pod kątem specyfikacji produktów, gwarancji dostaw
  • Porozmawiaj z klientami, partnerami i interesariuszami o możliwych konsekwencjach. Czego oczekują i jakie są potencjalne problemy?
  • Podejmij kroki, aby zrównoważyć wahania kursów wymiany.
  • Zainwestuj w wiedzę i umiejętności swoich pracowników
  • Przeprowadź analizę scenariuszy, nawet w przypadku najbardziej nieprawdopodobnych scenariuszy, jakie możesz sobie wyobrazić. Jest to jedyny sposób, aby naprawdę zrozumieć potencjalne konsekwencje Brexitu bez umowy i wprowadzić środki w celu zminimalizowania wpływu.
  • Zadbaj o numer EORI (Wspólnotowy System Rejestracji i Identyfikacji Podmiotów Gospodarczych (ang. Economic Operators’ Registration and Identification)
  • Korzystając z usług GlobKurier.pl uzyskasz pełne wsparcie przy nadchodzących zmianach

Tomasz Burek

Menadżer ds. Rozwoju Produktu i Zakupów w GlobKurier.pl.  Posiada wieloletnie doświadczenie w branży kurierskiej. Specjalizuje się w logistyce międzynarodowej i zarządzaniu sprzedażą.


Wykorzystaj kod rabatowy i zaoszczędź na przesyłce​

Wpisując ten kod rabatowy otrzymasz 12% zniżki na przesyłki krajowe i międzynarodowe. Kod przeznaczony dla indywidualnych użytkowników naszej platformy. Dziel się wiedzą, rozwijaj i wysyłaj taniej z GlobKurier.pl