Narzędzia analityczne w e-commerce

Początki e-handlu w Polsce sięgają lat 80. ale to lata 90. przyniosły pierwsze sukcesy. Dopiero wtedy w powszechnym obiegu zaczyna funkcjonować termin “e-commerce”, a swoją działalność rozwija pierwszy sklep internetowy. Przełomowy okazał się rok 1997, kiedy to amazon.com zadebiutował na giełdzie. Ten moment zapoczątkował lawinę zmian w handlu, nie tylko elektronicznym. Wraz z rozwojem rynku pojawiły się nowe narzędzia i sposoby zarządzania e-sklepem. Nie ma wątpliwości, że w 2019 roku skuteczny e-commerce właściwie nie istnieje bez analityki. Ale jakie narzędzia analityczne w e-commerce są obecnie na topie? Z czego warto korzystać? Poniżej przedstawiamy kilka inspiracji. 


GlobKurier.pl

GlobKurier.pl to pełna oferta usług kurierskich. Współpracujemy z 50 firmami kurierskimi i dostarczamy przesyłki kurierskie do 192 krajów świata.


Dlaczego analityka w e-commerce jest tak ważna?

Optymalizacja, testy i znajomość grupy docelowej to kluczowe elementy do odniesienia sukcesu w branży e-commerce. Punktem wyjścia do tych działań jest analiza big data. Świadome i oparte na danych decyzje marketingowe to większa szansa na zwiększenie przychodów w sklepie. W początkowym etapie zawsze pojawia się pytanie: co badać? Przede wszystkim użytkowników. Bez nich nie ma ani ruchu, ani konwersji. Specjaliści ds. e-commerce i marketingu walczą, by wykorzystać wszystkie dostępne dane – im więcej sprzedawca wie o swoich użytkownikach i ich zachowaniach w witrynie, tym skuteczniejsze działania może podjąć. Jak jednak dotrzeć do wiedzy o użytkownikach, a tę zdobytą najskuteczniej wykorzystać? Z pomocą przychodzą sprawdzone rozwiązania, z których korzysta już każdy osiągający sukcesy e-sprzedawca.  

Narzędzia analityczne, które trzeba znać

Google Analytics – przez wielu specjalistów uważane za narzędzie absolutnie konieczne, takie, które jest punktem wyjścia do wprowadzenia profesjonalnej analityki w sklepie. Podstawowe funkcje pozwalają analizować ruch na stronie, tj. śledzić wzrost i spadek liczby użytkowników odwiedzających stronę, ale to tylko jedna z tysiąca funkcji jakie oferuje GA. Narzędzie pozwala na sprawdzenie skuteczności prowadzonych kampanii digitalowych i działań PR-owych.

Kilka przydatnych funkcji:

  1. Traffic Sources Report – raport źródeł ruchu: pozwala prześledzić z jakich stron użytkownicy trafiają na witrynę, która z kampanii generuje najwięcej wejść i które wejścia bezpośrednio przekładają się na konwersję.
  2. Dane demograficzne – Wiek – Płeć: to kompleksowa prezentacja informacji na temat osób odwiedzających sklep. To także informacje o ich zainteresowaniach, które są definiowane na bazie analiz przeglądanych stron, czy zakupów jakich realizują online.
  3. Raport Konwersje wspomagane przedstawia wyniki sprzedaży bezpośredniej i wspomaganej z danego źródła ruchu. Takie zestawienie pozwala określić jakie działania reklamowe brały udział w procesie sprzedażowym, w jego początkowej fazie.
  4. Warto zwrócić uwagę na możliwość integracji z Google AdWords (płatne wyniki wyszukiwania) i Google Search Console. Raport Pozyskiwanie – AdWords – Kampanie pozwala dokładnie określić, która z kampanii przyniosła największy ruch i sprzedaż.

Czy wiesz, że…

9 na 10 właścicieli stron internetowych wdrożyło kod śledzący Google Analytics na swojej witrynie?*

*Piotr Urbaniak, Tajniki analityki [w:] E-commerce & digital marketing nr.1, lipiec 2017.

Sprawdź jak skonfigurować kod śledzenia dla swojej strony:

https://support.google.com/analytics/answer/1009612?hl=pl

Narzędzie jest w pełni darmowe. W sieci znajdziemy także niezbędne materiały edukacyjne odnośnie efektywnego użytkowania GA.


Google Search Console – narzędzie, które przyciąga coraz większą uwagę marketerów. Automatycznie indeksuje strony i ostrzega o wszelkich krytycznych błędach. Pozwala także upewnić się czy witryna poprawienie pojawia się w wynikach wyszukiwania Google. Narzędzie daje szansę na uzyskanie cennego wglądu w integrację użytkowników ze stroną. Google Search Console prezentuje raport stron, które mają najwięcej wyświetleń i kliknięć. Takie zobrazowanie popularnych podstron pomaga lepiej poznać mentalność konsumentów i ich główne zainteresowania w obrębie asortymentu. To niekiedy cenna wskazówka, bo być może działania marketingowe skupiają się na optymalizacji niewłaściwych stron docelowych.


Google Search Console spełnia dwie podstawowe funkcje:

  • Monitoring stanu witryny – obejmuje ona indeksowanie witryny, na bieżąco wykrywa  błędy i złośliwe oprogramowania. Jeśli na stronie docelowej pojawi się krytyczny błąd, otrzymasz powiadomienie e-mail, co oznacza, że ​​możesz zareagować w odpowiednim czasie i np. usunąć błędne przekierowanie, które spowodowało błąd. Z GSC można uniknąć błędów 404 i obniżenia pozycji w organicznych wynikach wyszukiwania.
  • Analiza organicznych wyników wyszukiwania – raportuje hasła wpisywane przez użytkowników w wyszukiwarkę Google, które odsyłają do witryny.

Narzędzie jest w pełni darmowe i łatwe do skonfigurowania. Dzięki niemu możemy testować nowe sposoby promocji witryny, np. optymalizację pod nowe słowa kluczowe czy listę pomysłów na nowe treści, który powinny znaleźć się na stronie.

Google TrendsPrzydatne narzędzie szczególnie dla sprzedawców oferujących produkty sezonowe. Narzędzie analizując dane z wyszukiwarki Google może wskazać, jak często dana fraza jest wyszukiwania przez użytkowników. Analiza słów kluczowych i aktualnie obowiązujących trendów może być bardzo pomocna w planowaniu strategii marketingowej sklepu internetowego. Raporty Google Trends przydają się szczególnie w okresie przedświątecznym. Prześledzenie intensywności wyszukiwanych fraz pomaga zaplanować działania promocyjne w gorącym, wyprzedażowym okresie.

Rysunek 1. Porównanie wskazuje sezonowość zapytań, pierwszy skok zapytań o hamak odnotowywany jest w połowie marca, a zapytania o klocki lego systematycznie wzrastają  od 4 listopada. To cenna wskazówka względem harmonogramu kampanii. (źródło: https://trends.google.pl/)

Nie samym Google człowiek analizuje

Nie tylko gigant z Doliny Krzemowej dostarcza narzędzia do analityki. Branża e-commerce wykorzystuje szereg innych aplikacji, także tych stworzonych na polskim rynku informatycznym.

Przykłady popularnych narzędzi analitycznych stosowanych w sklepie internetowym:

Brand24 – narzędzie do monitoringu Internetu i mediów społecznościowych, pozwala na śledzenie wzmianek prasowych o firmie, czy też komentarzach o na serwisach takich jak Facebook. Każde konto ma opcję tworzenia wielu projektów do monitorowania, użytkownik może śledzić różne tematy, marki, produkty i być na bieżąco z informacjami pojawiającymi się w sieci.  

Rysunek 2. Dashboard Brand24  

Źródło: https://brand24.com/blog/monitoring-brand-online-brand24/

SEMSTORM – polskie narzędzie, które pozwala śledzić widoczność sklepu w polskojęzycznej części Internetu.

Majestic – aplikacja doceniania przez specjalistów SEO, przydatna w analizowaniu profili linków strony.


Jak działa Majestic? Obejrzyj animację: https://www.youtube.com/watch?v=gDbowvzHaus

Hotjar / CrazyEgg – narzędzia służące do przeprowadzania testów A/B i wizualizacji zachowań użytkowników w witrynie. Mapy ciepła i nagrania sesji na stronie pozwalają znacznie poprawić stronę pod względem UX. Narzędzia tego typu umożliwiają dokładne prześledzenie tego jak użytkownicy zachowują się na stronie, obrazując:

  • kliknięcia myszką (clicktracking)
  • przewijanie strony, do którego miejsca w strukturze użytkownik scrolluje (Scrolltracking)
  • który element na stronie przyciągających użytkowników (attentiontracking)

SalesManago – marketing automation i e-mail marketing, to darmowe narzędzie do zarządzania bazą danych, pakiet technologii SAREhub pozwala na dostarczanie spersonalizowanych ofert klientom.

SimilarWeb – służy do analizy konkurencji, udostępnia ranking popularności i podobieństw pomiędzy witrynami.

Warto pamiętać, że żadne z tych narzędzi samo w sobie nie podniesie rentowności sklepu. Google Analytics, mapy ciepła, rankingi i zestawienia z konkurencją, czy każde inne narzędzie Przez niektórych narzędzia i zgromadzone dane traktowane są jedynie jako statystyczne podsumowanie działań reklamowych, jednak prawdziwa siła analityki leży zdecydowanie głębiej.  

Tylko, czy aż narzędzie?

To wyciągnięte wnioski i ciągła optymalizacja przyczyniają się do poprawy działania witryny. Aby w pełni wykorzystać potencjał jakie oferują coraz to dokładniejsze aplikacje, warto zainwestować w odpowiedniego specjalistę. Takiego, który będzie umiał postawić adekwatne pytania i wyciągnąć wnioski na podstawie dostarczonych danych. Doświadczeni specjaliści sami podkreślają, że tak precyzyjna analityka, jaką obecnie dysponujemy, niesie ze sobą pewną pokusę. To chęć nastawienia działań wyłącznie na sprzedaż i skupienie na maksymalizacji zysków “tu i teraz”. Na dane zawsze warto patrzeć z szerszej perspektywy i nie zapominać o budowaniu silnej marki, a także dbaniu o zadowolenie realnego klienta. Relacja z klientem jest zawsze priorytetem i choć branże różnią się między sobą, to CLV* wciąż pozostaje ważnym wskaźnikiem.


CLV (ang. Costumer Lifetime Value)  – CLV to nie tylko kolejna konwersja, rejestracja e-maili czy zaangażowanie w mediach społecznościowych. Ten wskaźnik zmusza do spojrzenia na relację z klientem z szerszej, długofalowej perspektywy.  


Analizuj albo trać…

Nie ma wątpliwości, że znaczenie narzędzi analitycznych, które wspierają e-handle rośnie w zaskakującym tempie. Jeszcze do niedawna analityka była w rękach wyłącznie czołowych graczy i największych platform na rynku. Dziś globalne zmiany (rozwiązania bazujące na infrastrukturze chmurowej, systemy subskrypcyjne, zmiany w modelach płatności) powodują, że narzędzia stały się powszechnie dostępne. Nawet dla przedsiębiorców startujących z sprzedażą online. O potencjale Biga Data toczą się szerokie dyskusje, właściciele platform jak najszybciej wdrażają narzędzia, są bowiem świadomi, że przy takim tempie zmian, ewentualne straty będą trudne do nadrobienia.